Witamina K – czy i kiedy powinniśmy ją suplementować? Gdzie ją znajdziemy?

0
247

Dostarczanie odpowiedniego poziomu witamin oraz mikroskładników to nasz codzienny obowiązek – to właśnie dzięki nim niemalże wszystkie narządy i układy naszego ciała mają szansę prawidłowo pracować. Przykład? Witamina D wpływa na układ krwiotwórczy. Witamina A jest niezwykle istotna dla narządu wzroku. Jaką zaś rolę odgrywa witamina K, gdzie ją znajdziemy i czym może skutkować jej niedobór? Sprawdź!

Dlaczego witamina K jest tak istotna?

Witamina K jest bardzo ważnym składnikiem z punktu widzenia pracy układu krwionośnego. Wpływa na proces krzepnięcia krwi – gdy jest jej zbyt mało, aktywność czynników koagulujących jest bardzo niska. Skutkuje to zwiększoną skłonnością do krwawień, np. krwawieniami z nosa, może pojawiać się krwiomocz, zaś u miesiączkujących kobiet okresy przybierają bardzo obfitą formę. 

Innym istotnym układem, na który witamina K silnie oddziałuje, jest układ kostno-stawowy. Wpływa na zwiększenie mineralizacji kośćca oraz zmniejsza ryzyko zachorowania na osteoporozę. Wspiera także proces regeneracji kości oraz – co istotne nie tylko z perspektywy układu szkieletowego – wykazuje właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. Nie pozostaje to bez znaczenia dla odporności, podobnie jak jej działanie przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne oraz antynowotworowe. Biorąc więc pod uwagę wszystkie wymienione tu elementy, łatwo wnioskować, że ewentualne symptomy awitaminozy witaminy K będą miały bardzo szerokie spektrum. 

Jak może objawiać się niedobór witaminy K?

  • krwawienia z nosa,
  • trudności w gojeniu się ran,
  • częstsze pojawianie się sińców,
  • problemy z krzepnięciem krwi,
  • u dzieci mogą wystąpić zaburzenia w rozwoju kośćca,
  • zaburzenia ze strony układu trawiennego, m.in. biegunki,
  • obniżona odporność, częstsze infekcje.

Należy wspomnieć także o VKDB – Vitamin K Deficiency Bleeding – które to niegdyś nazywano chorobą krwotoczną noworodków. Jej przyczyną jest właśnie niedobór witaminy K, co sprawia, że rekomenduje się podawanie jej dzieciom już w pierwszych kilku godzinach życia. Jeżeli faktycznie wystąpi choroba krwotoczna, jest to stan niezwykle zagrażający życiu maluszka. 

Skąd czerpać witaminę K?

Na szczęście awitaminoza witaminy K zdarza się bardzo rzadko. Dużą część zapotrzebowania na opisywany tu składnik nasz organizm zaspokaja samoistnie – produkujemy ją w przewodzie pokarmowym. Nikogo nie zwalnia to jednak z troski o odpowiednie żywienie. Źródłami witaminy K są:

  • zielone warzywa liściaste – im więcej mają w sobie chlorofilu, tym poziom witaminy K jest większy! Znajdziemy ją m.in. w brokułach, szpinaku, jarmużu, botwinie, kapuście włoskiej, brukselce oraz sałacie;
  • mięso – zwłaszcza wątróbka wołowa (w mniejszych ilościach witamina K znajduje się także w wieprzowinie oraz drobiu);
  • oleje roślinne – np. oliwa z oliwek, olej słonecznikowy lub rzepakowy,
  • w mniejszych ilościach witaminę K znajdziemy także w orzechach, żółtkach jaj, rybach, przetworach mlecznych (niektórych serach oraz produktach fermentowanych) czy też w przyprawach – dostarcza jej m.in. kolendra. 

Warto przy tym zaznaczyć, że witamina K należy do grupy witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Pamiętajmy więc o podawaniu bogatych w nią produktów właśnie w towarzystwie lipidów. Sałatkę z jarmużem polejmy oliwą z oliwek, brokuły przygotujmy w połączeniu z jajkiem, a do szpinaku dodajmy awokado – będzie to zarówno smaczne, jak i zdrowe dla naszego organizmu. 

Jeśli zaś mamy wątpliwości, czy udaje nam się codziennie dostarczać optymalną ilość witaminy K, jak i innych niezbędnych składników, warto rozpatrzyć odpowiednią suplementację. W przypadku najmłodszych powinny to być produkty specjalnie dostosowane do ich potrzeb – zupełnie inne jest zapotrzebowanie na składniki odżywcze u dorosłych, odmienne u dzieci. Wskazana byłaby także konsultacja ze specjalistą, zwłaszcza jeśli chodzi właśnie o witaminę K, której podawanie w zbyt dużych ilościach może być szkodliwe. W tym zakresie bezpieczeństwo i zachowanie równowagi powinno być absolutną podstawą – na zdrowie!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here